Netbook

Atom wybuchł!

Już kiedyś zastanawiałem się nad urządzeniem najlepiej sprawdzającym się jako cyfrowy asystent lekarza. Kilka dni później trafiłem na bardzo ciekawą zapowiedź rozwiązania proponowanego przez firmę Panasonic. Urządzenie nie posiada jeszcze nazwy, ale samo zdjęcie wygląda obiecująco. Duży, dotykowy ekran to dobry początek. Dalej może być już tylko stacja dokująca w gabinecie i jakiś interfejs bezprzewodowy do podłączenia klawiatury gdyby jednak trzeba było napisać kilka słów. Wszystko oparte na technologii Atom, która jest wprost idealna do codziennej pracy nie wymagającej dużych prędkości przetwarzania. Najbliższe miesiące przyniosą jeszcze kilka podobnych nowinek. Potem wystarczy wybrać najbardziej optymalne rozwiązanie i gotowe. Cyfrowy szpital staje się rzeczywistością.

Czyli jednak iPhone?

Medyczna blogosfera rozpoczęła dyskusję nad zasadnością wykorzystywania iPhone’a w codziennej praktyce lekarskiej. Na zachodzie (czyli w USA) iPhone’a jest znacznie bardziej popularny niż w Europie. John D. Halamka pisze o wyższości iPod Touch nad iPhone. Biorąc pod uwagę aspekty samej platformy, to zgadzam się z nim całkowicie. Rzeczywiście iPod jest tańszy (przed uwzględnieniem zniżek oferowanych przez operatorów GSM) i nie wiąże się z nim żaden wieloletni plan taryfowy.

Niestety polskie realia bardzo odstają od amerykańskich. Porównując polskie ceny (prawidłowo wyższe niż amerykańskie) iPod i iPhone, można od razu zniechęcić się do wdrażania tak drogiego rozwiązania. Przecież za mniej niż tysiąc złotych można kupić netbooka. W Polsce, gdzie jeszcze nie wszyscy lekarze mają dostęp do sieci szpitalnej w swoich gabinetach, takie rozwiązanie wydaje się znacznie bardziej przyszłościowe.