Czyli jednak iPhone?
- tags
- #IPhone #Netbook #Www #Technologia
- published
- author
- Dominik Meller
Medyczna blogosfera rozpoczęła dyskusję nad zasadnością wykorzystywania iPhone’a w codziennej praktyce lekarskiej. Na zachodzie (czyli w USA) iPhone’a jest znacznie bardziej popularny niż w Europie. John D. Halamka pisze o wyższości iPod Touch nad iPhone. Biorąc pod uwagę aspekty samej platformy, to zgadzam się z nim całkowicie. Rzeczywiście iPod jest tańszy (przed uwzględnieniem zniżek oferowanych przez operatorów GSM) i nie wiąże się z nim żaden wieloletni plan taryfowy.
Niestety polskie realia bardzo odstają od amerykańskich. Porównując polskie ceny (prawidłowo wyższe niż amerykańskie) iPod i iPhone, można od razu zniechęcić się do wdrażania tak drogiego rozwiązania. Przecież za mniej niż tysiąc złotych można kupić netbooka. W Polsce, gdzie jeszcze nie wszyscy lekarze mają dostęp do sieci szpitalnej w swoich gabinetach, takie rozwiązanie wydaje się znacznie bardziej przyszłościowe.
Jeśli jednak jakiś właściciel ekstremalnie dochodowej jednostki chciałby zaryzykować inwestycje w nowoczesną komunikację, to moim zdaniem technologie webowo/intranetowe byłyby znacznie lepszym rozwiązaniem.
Weźmy sobie jakąś hipotetyczną jednostkę posiadającą system informatyczny, do którego należałoby mieć ciągły mobilny dostęp. Zamiast obciążać kieszenie białych fartuchów kolejnym gadżetem, można by przygotować interfejs oparty na technologiach pozwalających na dostęp z poziomu przeglądarek preinstalowanych na telefonach komórkowych użytkowników. Tekst mógłby być wprowadzany w oparciu na “słowniku wyrażeń medycznych”, podobnym do tego, który rozwijam dla mojego projektu WizDom. Znacznie przyśpieszyłoby to wprowadzanie opisów i pozwoliło przygotowywanie ich na żywo przy pacjencie. Lekarz po powrocie do gabinetu miałby więcej czasu, by skupić się na szczególnych przypadkach.
Pozostaje jeszcze problem połączenia. GSM odpada ze względu na koszty. Hipotetycznie można założyć, że coraz więcej telefonów ma wbudowane karty Wi-Fi, a dzięki temu można wykorzystać sieć hot-spotów rozlokowanych w całej jednostce. Ceny tego typu sprzętu są już bardzo niskie i można je stosować praktycznie wszędzie. Natomiast na tak wrażliwych oddziałach jak radiologia, można by pozostać przy tradycyjnych połączeniach sieciowych.