Youtube
Tak jak się spodziewałem moje poszukiwania skupiają się w anglojęzycznych rejonach sieci. Właśnie w tym momencie przygotowuję kolejną wersję konspektu pracy uwzględniając wstępnie przygotowane pytania do ankiety.
Poszukując informacji na temat cyfrowej karty pacjenta natrafiłem na interesujący film przedstawiający (“dający wyobrażenie” jest lepszym określeniem) ideę Health 2.0.
Spędziłem dzisiaj cały dzień eksplorując pełnotekstowe bazy danych udostępniane mi przez moje uczelnie. Przebrnąłem przez nieskończoną ilość artykułów mniej lub bardziej związanych z poszukiwanymi zagadnieniami i dopiero po kilku godzinach olśniło mnie, że nie wziąłem pod uwagę, prawdopodobnie największego jeśli nie teraz to w najbliższym czasie, “operatora” informacji medycznych, czyli Google Health.
Trafiłem szukając więcej informacji na wystąpienie Erica Schmidta na Healthcare Information and Management Systems Society Annual Conference w Orlando z 28 Lutego 2008. Oczywiście wychodzi on od wręcz legendarnej niezawodności Google. Przechodzi przez zaufanie do wyników wyszukiwarki i tego nieznośnego podważania lekarskich opinii. Mówiąc o technicznych stronach proponowanego przez Google rozwiązania, Schmidt porusza bardzo ważne tematy. Szczególnie aspekty dostępności. Sam, nie raz, dziwiłem się jak to możliwe, że w XXI wieku nie istnieje żaden, chociażby ogólnokrajowy, nawet wojewódzki, system informacji o pacjentach.